Doradca Finansowy - bezpłatne doradztwo finansowe
Bezpłatne doradztwo finansowe

Boom mieszkaniowy, czy tylko przejściowa faza ożywienia?

News Opublikowano: 22-09-2016
mieszkanie w długach

Od stycznia do sierpnia 2016 roku oddano do użytku 98 tys. 250 mieszkań, czyli o 11,6 proc. więcej niż w tym samym okresie w roku 2015 – poinformował w poniedziałek Główny Urząd Statystyczny. To optymistyczna wiadomość dla wszystkich, którym zależy na posiadaniu własnego M, bowiem więcej mieszkań oznacza większą konkurencyjność, a w przyszłości niższe ceny?

Więcej inwestycji = więcej mieszkań

W ciągu pierwszych ośmiu miesięcy 2016 roku wydano pozwolenia lub dokonano zgłoszenia z projektem budowlanym na budowę 135 tys. 603 mieszkań. To prawie 14 proc. wzrost w porównaniu z rokiem ubiegłym.

Wzrosła również liczba mieszkań do 117 tys. 521, których budowę rozpoczęto roku bieżącym. Prawie 50 proc. w ogólnej liczbie mieszkań oddanych do użytku, mieli inwestorzy indywidualni (48 tys. 996 mieszkań). Deweloperzy w tym samym okresie z kolei oddali do użytku 46 tys. 109 mieszkań.

Odnotowano również wzrosty w liczbie wydanych pozwoleń na budowę. Inwestorzy budujący na sprzedaż lub wynajem uzyskali pozwolenia na budowę 67 tys.329 mieszkań, tj. o 15 proc. więcej niż przed rokiem.

Nieco mniej mieszkań oddanych do użytkowania oddały spółdzielnie mieszkaniowe. W okresie ośmiu miesięcy 2016 roku udostępniły one 1601 lokali wobec 1075 lokali przed rokiem.

Pozostali inwestorzy z kolei oddali do użytkowania w ciągu ośmiu miesięcy 2016 r. łącznie 1544 mieszkania wobec 1635 mieszkań przed rokiem.

Wzrost liczby mieszkań i ich konsekwencje

Wzrost oddanych do użytkowania mieszkań a także wzrost liczby wydanych pozwoleń na budowę niesie z sobą istotne konsekwencje nie tylko dla przestrzeni miejskiej, ale też dla przyszłych ich użytkowników. W obliczu tak znaczących zmian można mieć nadzieję, że ich ceny będą systematycznie maleć, a co za tym idzie będą bardziej dostępne dla przeciętnego Kowalskiego. Niższa cena mieszkania oznacza również większą dostępność kredytów hipotecznych, ponieważ zamiast 300 tys. na 25 lat, konsument będzie potrzebował kredytu  w wysokości 250 tys. – w optymistycznej wizji.

Jednocześnie przypominamy, że w planach rządowych, przewidywana jest budowa tanich mieszkań na wynajem. Na rynku mieszkaniowym rozpoczyna się ożywienie, które prawdopodobnie oznacza początek nowego cyklu. Czyżby szykował Nam się kolejny boom mieszkaniowy? Wiele zależy od wyników akcji kredytowej a także reakcji samych klientów, na co odpowiedź powinniśmy uzyskać w pierwszych miesiącach 2017 roku, ponieważ nie towarzyszy mu boom kredytowy

 

Magdalena
Oceń:
Ocena: 0.0/5 (liczba glosow: 0)
Dodaj opinię

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *