Coraz więcej ekonomistów przewiduje, że już 2035 Polska nie będzie w stanie wypłacać należnych świadczeń przyszłym emerytom. Patrząc się na coraz częściej pojawiające się w mediach informacje o kłopotach ZUSu, o pożyczkach (oprocentowanych rynkowo), jakie musi on zaciągać, aby wypłacać bieżące świadczenia – no cóż, nie wygląda to interesująco.
Na Zachodzie – nie tylko w Europie, ale i w Stanach Zjednoczonych czy w Kanadzie indywidualne oszczędzanie na emeryturę jest czymś normalnym, czymś, co nie wywołuje takiego oporu w społeczeństwie jak w Polsce. Tymczasem u nas większość osób wychodzi z założenia, że „jakoś to będzie”, że „ZUS przecież nie upadnie”. Owszem – jakoś to będzie. Pytanie tylko, co to znaczy np. dla osoby, która prowadzi własną firmę i płaci kilkaset złotych na ZUS?
Warto już teraz zastanowić się nad otworzeniem dla siebie 3 filaru. Wystarczy z reguły już 200 zł miesięcznie, aby móc zacząć odkładać na swoją emeryturę. Ta kwota to nie jest dużo – zaś inwestowana przez lata, co miesiąc, może naprawdę zagwarantować nam bezpieczne jutro. I bardzo ważne – to wówczas Ty sam/sama zadecydujesz, do kiedy chcesz pracować? Czy do 50′tki – czy może do 70-tki (bo wszystko na to wskazuje, że za 20/30 lat taki właśnie może być wiek emerytalny…)
Skontaktuj się z Niezależnym Doradcą Finansowym, aby poznać wszystkie korzyści, jakie niesie za sobą indywidualne oszczędzanie na swoją emeryturę.